piątek, 8 kwietnia 2016

Tatry cz.I

Tatry, zwłaszcza te po stronie Słowackiej, to chyba moje ulubione miejsce zarówno do fotografii, jak i spędzania czasu. Co prawda mojego pierwszego wyjazdu w te rejony w 2012 roku nie wspominam jakoś świetnie, bo nie potrafiłam się otworzyć na widoki, które mnie otaczały i nimi zachwycić. Jednak zeszłoroczny wyjazd sprawił, że prawdziwie i nieodwołalnie zakochałam się w Tatrach. Przestrzeń, jaką się czuje i widzi, znajdując się na szczycie, bądź u podnóża, wprawia człowieka w tak wyjątkowy stan i wzbudza tak niecodzienne emocje, że w zasadzie wypada teraz napisać, że tego nie da się trafnie opisać i nawet nie powinno się próbować - to trzeba przeżyć samemu, samemu wewnątrz siebie.

Ten post jestem zmuszona podzielić na dwie części, ponieważ zdjęć, które chcę opublikować jest naprawdę sporo. 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz